Posty

Wyświetlam posty z kategorii Obsługa

Jak dociskać patyczkiem?

Obraz
Jakiś czas temu opisywałem różne metody dociskania kapiszonów w rewolwerze czarnoprochowym ( link tutaj ). Z czterech głównych metod dociskanie patyczkiem potraktowałem wtedy bardzo pobieżnie, gdyż nie miałem zbyt wiele doświadczenia w tym temacie. Jednak czytając ten wątek na forum doszedłem do wniosku, że polecana przeze mnie metoda dociskania kurkiem nie jest tak dobra, a przede wszystkim nie tak bezpieczna, a powinienem bardziej się skupić na dociskaniu patyczkiem. Ale o dociskaniu patyczkiem miałem trochę negatywne wyobrażenie, co dobrze obrazuje pierwsze zdjęcie poniżej: Obrazek oznaczony czerwonym znakiem 'X' odbierałem jako coś, co bardzo przypominałoby dociskanie kapiszonownikiem - niewygodna metoda, siła przyłożona nie w tym punkcie, co trzeba... Jednak po przeczytaniu niektórych postów na forum dowiedziałem się, że wcale nie o to chodzi. Otóż kupując w markecie budowlanym za 3 złote drewniany kołek ryflowany o średnicy 8mm (taki jak ten ), a następnie przycinając go...

Dobycie rewolweru z kabury

Obraz
Chciałbym dziś opowiedzieć, jak ćwiczę dobycie rewolweru Smith & Wesson 686+ z wewnętrznej kabury skórzanej Falco. Do opracowania tej metody zainspirowało mnie swoimi materiałami kilka znanych postaci, m. in. Paul Harrell oraz Jerry Miculek. Polecam zapoznać się z ich filmami, które wnoszą wiele cennych dla strzelca informacji. Na wstępie powiem jeszcze, że nie uważam tej metody za jedyną słuszną, ani nie zachęcam nikogo do jej używania - chciałbym się nią z Wami jedynie podzielić. Dodam tylko, że nie wypróbowałem tej metody jeszcze na strzelnicy. Co więcej, nie mam zamiaru chować do kabury załadowanej broni nawet na strzelnicy, jeśli nie opanuję najpierw posługiwania się nią w sposób całkowicie pewny i bezpieczny. Dlatego na razie trenuję tylko na sucho. Stosując się do zasady:  "slow is smooth, smooth is fast"  dobycie broni z kabury trenuję na razie powoli, żeby opanować płynność i pewność ruchów, a dopiero gdy będzie mi to szło gładko dodam do tego szybkość. Cały proc...

Trening siłowy

Obraz
Ten wpis chciałbym poświęcić przygotowaniom do strzelania. Ostatnio regularnie ćwiczę z moim rewolwerem na sucho. Ale przy pierwszych dniach tego treningu przyłapałem się na tym, że mój ważący kilogram rewolwer szybko męczy mi ręce. Trudno jest go utrzymać w wyciągniętych do przodu rękach przez dłuższy czas i ręce zaczynają mi drżeć. W takim stanie nie da się ćwiczyć precyzyjnych ruchów palca na języku spustowym, czy synchronizacji przyrządów celowniczych. A istnieją przecież rewolwery o dłuższych lufach i w większym kalibrze, które ważą więcej. Można wspomnieć jeszcze Desert Eagla, który waży 2 kg. A potem można jeszcze dołożyć broń długą, z której strzelanie w pozycji stojącej również męczy ręce, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę starsze i cięższe, np. historyczne egzemplarze uzbrojenia. Dlatego polecam trening siłowy każdemu strzelcowi, nawet jeśli używa lekkiego, kieszonkowego pistoletu polimerowego. Żeby trening na strzelnicy był skuteczny, potrzebny jest trening na sucho. Ale że...

Trening na sucho

Obraz
Chciałbym się dzisiaj skupić na treningu strzeleckim bez faktycznego oddawania strzałów. Dlaczego? Bo pozwala wyrobić sobie dobre nawyki strzeleckie i opracować podstawowe techniki bez konieczności faktycznego oddawania strzału. Istnieje w świadomości społecznej takie błędne przekonanie, że trzeba wystrzelać cały wagon amunicji, żeby nauczyć się dobrze strzelać. Nic bardziej mylnego. Wspomina o tym Mateusz Stanisz na swoim kanale Omnis Arma, bardzo polecam obejrzeć ten filmik  jego autorstwa na ten właśnie temat. Trening na sucho jest szczególnie ważny w przypadku rewolwerów, gdyż jest to broń zdecydowanie trudniejsza do opanowania w porównaniu ze współczesnymi pistoletami samopowtarzalnymi. Trudniej jest utrzymać poprawny chwyt strzelecki ze względu na kształt i konstrukcję broni, a jeszcze trudniej jest opanować technikę obsługi języka spustowego w trybie samonapinacza, gdyż jest to prawdopodobnie najciężej pracujący spust z całej współczesnej broni palnej dostępnej na rynku. War...

Dociskanie kapiszonów

Obraz
Chciałbym poruszyć jeden z tematów podstawowej obsługi rewolweru czarnoprochowego, jakim jest zakładanie, a w szczególności dociskanie założonych kapiszonów na kominkach rewolweru czarnoprochowego. Zanim jednak przejdę do sedna sprawy, przypomnę podstawowe zasady bezpieczeństwa dotyczące zakładania kapiszonów. Otóż: kapiszony na rewolwer zakłada się dopiero na stanowisku strzeleckim, w momencie gdy bęben nabojowy jest już załadowany prochem, przebitką i kulkami oraz zasmarowany. W momencie zakładania kapiszonów bęben powinien być włożony i zablokowany w szkielecie rewolweru, a lufa rewolweru skierowana w stronę kulochwytu. Podczas zakładania kapiszonów rewolwer należy trzymać za chwyt oraz za bęben bez dotykania czoła bębna i początku lufy. Rewolwer z założonymi kapiszonami musi być cały czas wycelowany w kulochwyt, nie wolno go nikomu podawać ani nigdzie go odkładać.  To tak w skrócie. Różni strzelcy stosują różne podejścia, ale zasady przedstawione powyżej są ogólnie najbezpieczn...

Koszty czarnoprochowe

Obraz
Ostatnio na strzelnicy zdałem sobie sprawę, że to moje hobby jest dosyć kosztowne. Postanowiłem sobie więc podsumować koszty, które poniosłem w związku ze strzelectwem czarnoprochowym od początku mojej przygody. Pozwoliłem sobie pominąć koszty typu pobyt na strzelnicy, czy wejściówka na imprezę. Podsumuję tutaj tylko koszty fizycznych przedmiotów zakupionych przeze mnie. Dodatkowo wyodrębnię z tych kosztów taką grupę, którą można nazwać "Pakiet minimum", czyli wszystkie rzeczy potrzebne do rozpoczęcia przygody ze strzelectwem czarnoprochowym. Zestawienie nie będzie idealne, ponieważ patrząc z perspektywy czasu pewnie wybrałbym inne rzeczy do zakupu, a z niektórych bym pewnie zrezygnował. Także również pakiet minimum nie będzie to końca dobry. Kolejną różnicą będą ceny - mogą nie być aktualne. Jak pisałem wcześniej wypiszę wszystkie, które sam poniosłem z perspektywy czasu. Nic na przykład nie poradzę na to, że ceny samych replik rewolwerów, które są produkowane we Włoszech po...

Blokowanie bębna w Remingtonie

Obraz
Chciałbym opowiedzieć o pewnym problemie związanym z timingiem rewolweru czarnoprochowego Remington marki Uberti. W moim egzemplarzu czasem się zdarza, że po pełnym napięciu kurka bęben nie jest zablokowany w pozycji gotowej do strzału. Widać na zdjęciu poniżej, że kominek nie jest ustawiony centralnie. Nie doszedlem do tego, czy to jest wada konstrukcyjna, kwestia mojego egzemplarza, czy może zużycia części. Tego nie wiem, natomiast udało mi się ustalić, kiedy dokładnie to następuje, jak to powtórzyć za każdym razem, a więc również jak tego uniknąć. Rewolwer Remington ma możliwość ustawienia kurka w pozycji napiętej do połowy (half-cocked) w celu umożliwienia swobodnego obrotu bębna i jego załadowania. Pozycja ta jest też zwana bezpieczną, bo spust jest wtedy zablokowany przed możliwością oddania strzału przypadkowo. Z tej pozycji odciągając kurek do końca, broń staje się gotowa do strzału. Problem w tym, że od tego, w jakiej pozycji był obrócony bęben, zależy to, czy ułoż...

Kule ołowiane

Obraz
W ostatnim wpisie odniosłem się do filmiku Brzydkiego Buraka, teraz też tak zrobię. Postaram się opisać, dlaczego stasuję w rewolwerze czarnoprochowym kule o średnicy .454 cala, takie jak na zdjęciu poniżej. Ich cena to 42 zł za 100 sztuk, jak ostatnio kupowałem - i to z darmową dostawą w ramach programu Allegro Smart! Polecam używanie właśnie tych. Dlaczego? W swoim wprowadzeniu do broni bezpozwoleniowej w Polsce Brzydki Burak proponuje używanie kul .451 w rewolwerze czarnoprochowym. Wspomina on, że mogą to być kule .451 lub .454. Ja bym jednak odrzucił kule .451 całkowicie, bo wchodzą one zbyt luźno do bębna i może to powodować kilka problemów. Po pierwsze kule się wysuwają podczas strzelania. Dzieje się tak dlatego, że bęben załadowany sześcioma strzałami podczas odpalania ulega sile odrzutu broni do tyłu, a pod wpływem bezwładności ciężkie kulki ołowiane chcą pozostać w miejscu i nie chcą się cofać razem z cofającym się pod wpływem odrzutu bębnem rewolweru. Tym, co je trzyma wewnąt...

Odmierzanie prochu

Obraz
Do strzelectwa czarnoprochowego zachęcił mnie, podobnie jak wielu innych Polaków, niejaki Brzydki Burak z internetów. Odwalił niezłą robotę publikując na YouTube godzinny poradnik omawiający jak zacząć swoją przygodę z rewolwerami czarnoprochowymi. Na chwilę obecną filmik ma ponad 1,6 miliona wyświetleń. Trzeba przyznać, że w przystępny sposób jest w stanie wytłumaczyć przeciętnemu Kowalskiemu działanie i obsługę broni rozdzielnego ładowania w postaci rewolwerów. W filmiku są też praktyczne porady dotyczące użytkowania i czyszczenia, oraz niezbędnik początkującego, czyli co trzeba kupić na start i ile to będzie kosztować. Myślę, że jeśli już ktoś poświęci tę godzinę, może śmiało zaczynać przygodę ze strzelaniem. Link do filmiku: https://youtu.be/sjyVBrMHAtE I o ile ten filmik jest świetny jako całość wprowadzenia, to jednak stosuje kilka uproszczeń i ma pewne nieścisłości. Szczególnie chciałbym tu poruszyć kwestię odmierzania ładunku prochowego do repliki rewolweru Remington New Model ...