Posty

Dianhua 383 8-Shooter

Obraz
Rewolwer ten zakupiłem na straganie odpustowym za dwanaście złotych polskich, co czyni go chyba najtańszym możliwym wyborem, gdy ktoś chce trochę huku i dymu. I do tego jest tutaj bęben ośmiostrzałowy! Zapraszam do lektury. Dlaczego? Oprócz huku i dymu ten rewolwer na niewiele się przyda - opcja robienia dziurek w papierze na odległość nie jest tutaj niestety dostępna. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to tania chińska zabawka, która nie wytrzyma więcej niż 10, no może 15 bębnów z kapiszonami. Liczby te oczywiście wymyśliłem, ale nie sądzę, żeby były dalekie od rzeczywistości. Trwałość na pewno nie była głównym celem konstruktorów tego rewolweru. No to po co marnować pieniądze na ten kiepski gadżet? Ujmę to tak: może i jest on kiepski i nietrwały, ale działa. Funkcjonuje jak powinien, a jego mechanika jest całkiem ciekawa. I to właśnie jest silną stroną tego gadżetu. Jest tutaj ruchomy kurek, bęben się obraca, spust da się nacisnąć, a szkielet da się załamać w celu wyjęcia bębna....

Taurus 850 Stainless

Obraz
Nadszedł ten czas - do mojej kolekcji trafił wreszcie bezkurkowy rewolwer kieszonkowy. Posiadam już więc model westernowy typu SAO, współczesny DA/SA no i teraz również rewolwer o mechanizmie spustowym DAO (ang. Double Action Only - wyłącznie podwójnego działania). Czy rewolwer w ogóle może być bezkurkowy? A jeśli tak, to czy ma to sens? Zapraszam do lektury. Krótko o firmie Firmę Taurus założono w 1924 r., natomiast w roku 1941 wyprodukowała ona swój pierwszy rewolwer. Obecnie jest to brazylijski producent broni znany z rewolwerów oraz kopii słynnego pistoletu Beretta 92FS, którą to na licencji włoskiego producenta produkował na potrzeby brazylijskiej armii. W latach 1962 - 1973 firmy Taurus i Smith & Wesson  były własnością tego samego koncernu, co umożliwiło skuteczną wymianę planów konstrukcyjnych między tymi firmami. Dlatego właśnie większość rewolwerów produkowanych w tamtym okresie przez obydwie firmy wygląda na zaskakująco bliźniacze. Obecnie Taurus produkuje również...

Strzelanie 22.12.2021

Obraz
Jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia udało mi się ponownie wybrać na strzelnicę. Tym razem zachowałem mój optymalny odstęp między wizytami na strzelnicy, czyli dwa tygodnie. Zabrałem ze sobą dla odmiany obydwa rewolwery. To była ostatnia moja wizyta na strzelnicy w roku 2021 i akurat padał śnieg. Można to nazwać prawdziwie zimowym strzelaniem. Na początku postrzelałem z Remingtona. Wystrzeliłem na spokojnie dwa bębny, a następnie do ręki wziąłem Smitha Wessona, z którego wystrzeliłem 3 bębny: pierwszy i ostatni to słabsze .38 Special, natomiast ten pośrodku to amunicja obronna Hornady American Gunner .357 Magnum 125 grain JHP. Oto jak mi poszło. Najpierw czarnoprochowiec: Remington, pierwszy bęben - wynik: 50. Remington, drugi bęben - wynik: 34. Następnie wziąłem do ręki Smitha Wessona. Jako świąteczny prezent wplotłem do strzelania drogą amunicję obronną .357 Magnum. Przypomniała mi, jak mocno może rewolwer kopać po rękach. I rozbłysk wystrzału też był zdecydowanie większy. Oto mo...

Strzelanie 7.12.2021

Obraz
Jako swój własny prezent mikołajkowy zdecydowałem się pojechać na strzelnicę. Po prostu postrzelać na 10 metrów bez żadnych dodatkowych zadań. Rekreacyjnie, ze słabszej amunicji .38 Special. Jak zwykle używając samonapinacza. Udało mi się wystrzelać 5 pełnych bębnów. Poniżej zamieszczę po prostu zdjęcia kolejnych tarcz wraz z wynikami. Dodam tylko, że dwa razy możliwe że strzeliłem dokładnie w to samo miejsce, ale po zdjęciach tarcz nie byłem w stanie rozpoznać, w którym dokładnie było to miejscu, więc po prostu potraktuję te strzały tak, jakby jeden z nich nie trafił w tarczę i policzę wszystkie przestrzeliny pojedynczo. Na końcu jak zwykle wkleję tabelkę z wynikami. Tarcza 1, wynik: 37 punktów. Tarcza 2, wynik: 47 punktów. Tarcza 3, wynik: 52 punkty. Tarcza 4, wynik: 49 punktów. Tarcza 5, wynik: 51 punktów. Strzelanie z użyciem samonapinacza Dzień 10m 25m Special Magnum Special Magnum 07.12.2021 37, 47, 52, 49, 51 ...

Amunicja obronna

Obraz
Dwa dni temu zdecydowałem się wreszcie na zakup amunicji typowo do samoobrony. Do swojego rewolweru wybrałem Hornady American Gunner 125gr XTP w kalibrze .357 Magnum. Posiada ona troszkę lżejszy pocisk o wadze 125 grain oraz wydrążony wierzchołek (ang. hollow point). Zastosowanie lekkiego pocisku umożliwia mu osiągnięcie większej prędkości, która w połączeniu z wydrążeniem wierzchołkowym umożliwia grzybkowanie. Paczka 25 naboi kosztuje 100 złotych. Czy to się opłaca? Zapraszam do lektury. Zazwyczaj do zwykłego strzelania rekreacyjnego na strzelnicy stosuje się zwykłe naboje pełnopłaszczowe (ang. FMJ - Full Metal Jacket), ponieważ są najtańsze, dobrze latają i są celne. Jednak gdy ktoś rozważa, choćby tylko potencjalnie, możliwość użycia broni do celów obronnych (oczywiście zgodnie z prawem obrony koniecznej) to powinien wziąć pod uwagę również inne czynniki. Pociski pełnopłaszczowe użyte przeciwko napastnikowi przebijają go w linii prostej i lecą dalej, co może spowodować dodatkowe...

Strzelanie 8.11.2021

Obraz
Wczoraj w końcu wybrałem się do sklepu z amunicją, aby uzupełnić braki oraz zaopatrzyć się wreszcie w amunicję obronną (o której będzie osobny wpis). Skorzystałem z okazji, że przy sklepie funkcjonuje również strzelnica i zabrałem Smitha & Wessona na strzelanie. Poprzednio byłem strzelać dwa tygodnie temu i idealnie byłoby taki odstęp czasowy utrzymać. Jako że na tej strzelnicy funkcjonują elektryczne tarczociągi, nie trzeba za każdym razem wstrzymywać strzelania, gdy ktoś chce podejść do tarczy. Można więc oddawać strzały niezależnie od tego, co w tym czasie robi osoba na stanowisku obok. Wszystko idzie bardzo sprawnie, a amunicja kończy się nadzwyczaj szybko. Udało mi się wystrzelić aż 7 pełnych bębnów rewolwerowych w niecałą godzinę. Zapraszam do lektury. Na początku chciałem sobie przypomnieć strzelanie słabszymi nabojami. Zawiesiłem więc tarczę na typowym obronnym dystansie 10 metrów i przystąpiłem do strzelania. Rezultaty mnie ucieszyły. Tylko jeden strzał tuż poza czarnym po...

Strzelanie 27.10.2021

Obraz
Ostatnio udało mi się odwiedzić strzelnicę tydzień w tydzień, co uważam za olbrzymi sukces. Znowu zabrałem ze sobą zarówno Remingtona jak i Smitha Wessona, ale tym razem miałem okazję postrzelać również z czegoś innego. Zapraszam do lektury. Tego dnia jechałem na strzelnicę z resztkami: zostało mi 23 kulki ołowiane oraz 8 naboi .38 Special. Chcąc dodatkowo potwierdzić skuteczność metody dociskania kapiszonów drewnianym kołkiem zacząłem od Remingtona. Tarczę powiesiłem na standardowym dystansie obronnym, czyli 10 metrów. Zacząłem ładować. Rezultat okazał się być bardzo ładny: na sześć kulek tylko jedna poza czarnym polem, a jedna nawet w dziesiątce. Wszystkie komory odpaliły poprawnie za pierwszym razem, powtórki nie były konieczne. Wynik to 48 na 60 możliwych, czyli bardzo przyzwoicie. Rewolwer kopał po rękach trochę bardziej niż zwykle, gdyż zacząłem odmierzać proch łuską po naboju .38 Special, co skutkuje ładunkiem czeskiego Vesuvitu LC o masie około 25 grainów. Taki ładunek wreszcie...