Posty

Pierwsze strzały

Obraz
Wreszcie udało mi się wybrać na strzelnicę z moim nowym rewolwerem. Miałem już zakupione naboje .38 Special oraz .357 Magnum i chciałem zobaczyć, jak taki rewolwer będzie się spisywał przy każdym z nich. Długo się zastanawiałem, z których naboi strzelać najpierw, na jakim dystansie i w jakim trybie. Ostatecznie zdecydowałem się na pełen bęben Magnum na odległości 15m przy użyciu samonapinacza - czyli takie strzelanie w trybie obrony osobistej. Z siedmiu strzałów w tarczę trafiło tylko sześć. Oto wynik: Oczywiście spust samonapinacza jest ciężki, nabój Magnum - silny, a lufa w tym rewolwerze - krótka. Nie ma się więc co dziwić, że nawet na dystansie 15 metrów wynik był kiepski: 20 na 70 możliwych. No po prostu widać. że muszę takie strzelanie jeszcze poćwiczyć. Ogólnie jednak jestem zadowolony z tych pierwszych strzałów. Rewolwer wystrzelił wszystkie naboje poprawnie, bęben się nie blokował, naboje dało się poprawnie włożyć, a łuski szybko wypchnąć z bębna. Technicznie nie mam zastrzeże...

Smith & Wesson 686+ Deluxe 3"

Obraz
Chciałbym tutaj opisać pierwsze wrażenia dotyczące mojego najnowszego nabytku, jakim jest rewolwer znanej amerykańskiej marki Smith & Wesson. Jest to model 686 Plus, który jest przez wielu znawców broni postrzegany jako szczyt ewolucji rewolwerów, a nawet jako najlepsza podręczna broń palna, jaką kiedykolwiek stworzono. Historię łączącą rewolwery czarnoprochowe z tym modelem opisałem w  osobnym wpisie , polecam do niego zajrzeć. Tymczasem skupmy się na samym rewolwerze, który według mnie jest piękny. Jest to wariant Deluxe, którego charakteryzują czerwone okładziny chwytu wykonane z drewna palisandrowego. Jeszcze nie miałem okazji z niego strzelać i nie mogę się tego doczekać. Jak tylko to zrobię, opiszę to na tym blogu. W międzyczasie chciałem się podzielić w Wami moją motywacją zakupu oraz wrażeniami z obcowania ze sprzętem tej klasy. Zacznijmy od specyfikacji. Parametry techniczne i wymiary Nazwa:  Smith & Wesson Model 686 Plus Deluxe Numer magazynowy (SKU...

Smith & Wesson - historia

Obraz
W tym wpisie chciałbym przedstawić historię łączącą dawne rewolwery czarnoprochowe marki Colt oraz Remington ze współcześnie stosowanymi rewolwerami w wypróbowanym kalibrze .357 Magnum. Pomostem pomiędzy tymi technologiami jest firma Smith & Wesson oraz kolejne wynalazki, które sukcesywnie wprowadzała na rynek. Innowacyjność i rozmach, z jakim firma działała sprawiły, że konkurencja pozostała daleko w tyle i nawet tak rozpoznawana marka rewolwerów jak Colt nie jest już liderem. Współcześnie najbardziej znanymi i pożądanymi rewolwerami na świecie są produkty marki Smith & Wesson. Postaram się tutaj opowiedzieć, jak doszło do wyprodukowania przez firmę modelu, który przez wielu jest uznawany za najlepszy rewolwer na świecie - chodzi o Smith & Wesson Model 686. Zapraszam do lektury. Początki firmy Firma założona przez Horace Smith-a i Daniela B. Wesson-a jest obecnie największym producentem broni palnej i amunicji w Stanach Zjednoczonych ( źródło ). Pod oryginalną nazwą S...

Zrób sobie kaburę!

Obraz
Jeśli ktoś chce kupować gotową kaburę do rewolweru czarnoprochowego, to musi się liczyć z tym, że jest to wydatek rzędu 100 złotych. Przykładową gotową kaburę skórzaną można znaleźć tutaj . Ja chciałbym zaproponować dzisiaj trochę inne rozwiązanie, bardziej ekonomiczne i praktyczne. Kto strzelał już kiedyś z rewolweru czarnoprochowego wie doskonale, że jest to sport dosyć brudzący. Wg mnie szkoda brudzić elegancką, skórzaną kaburę do zwykłego treningu strzeleckiego. Pewien polski YouTuber podsunął mi kiedyś pomysł mówiąc o tym, że jego znajoma szyje kabury filcowe. Postanowiłem więc taką kaburę uszyć samodzielnie, bo jakie to może być trudne? Filcowej kabury nie będzie szkoda, gdy się zabrudzi tłuszczem bądź nagarem z czarnego prochu. Kolejnym plusem jest to, że filc o grubości 4mm w sam raz do takiej kabury można kupić na Allegro za kilkanaście złotych (przykład tutaj ), a starczy on na co najmniej 5 takich kabur. Zrobiłem więc kaburę - efekt mojej pracy można zobaczyć na zdjęciu poni...

Czyszczenie czarnoprochowca

Obraz
Chciałbym dzisiaj opisać, w jaki sposób czyszczę swój rewolwer czarnoprochowy. Nie będzie to żadna rekomendacja lub porada, a raczej dokumentacja i opis tego co ja robię. A to wszystko po to, żeby każdy kto to czyta mógł porównać ten sposób z metodami, które sam stosuje, albo które znalazł w innym miejscu. Nie chcę jednak opisywać procesu dokładnego, całkowitego czyszczenia, tylko takie codzienne i szybkie czyszczenie po wyjściu na strzelnicę i wystrzeleniu kilku bębnów z rewolweru. Temat ten był już poruszany wielokrotnie i wielu ludzi się na ten temat wypowiadało, często z większym doświadczeniem niż na. Sam też wspominałem o niektórych aspektach związanych z czyszczeniem rewolweru. Dlatego już na wstępie wkleję kilka przydatnych odnośników: Saguaro Arms - film p.t.  Czyszczenie i konserwacja rewolweru Opis środków do czyszczenia -  Kosmetyki rewolwerowe Dlaczego nie kąpać rewolweru w wodzie -  Kąpiel czarnoprochowca Mając już z głowy formalności przejdę do sedna sprawy...

Szybkostrzelny czarnoprochowiec

Obraz
Kilka dni temu, dokładnie 28.10.2020 udało mi się ponownie wybrać na strzelnicę z rewolwerem czarnoprochowym. Oprócz standardowej rozrywki postanowiłem sobie sprawdzić, jak szybko będę w stanie wystrzelić cały bęben - wszystkie 6 strzałów. Chciałem zmierzyć dokładne czasy. Niestety, udało mi się to dopiero za czwartym podejściem. Strzelałem na odległości 10 metrów. Wszystkie 4 tarcze z tych czterech podejść zamieszczam poniżej. W pierwszej serii zdarzyło mi się mieć zapchany lub zawilgocony (zaolejony?) jeden z kominków. Efekt był taki, że w tej komorze kapiszon wystrzelił, ale ładunek prochowy już nie. Zgodnie z zasadą bezpieczeństwa odczekałem kilka sekund na wypadek, gdyby zapłon był opóźniony, a następnie wystrzelałem pozostałe komory bębna. Następnie zdjąłem wystrzelony kapiszon i założyłem nowy i spróbowałem wystrzelić raz jeszcze. Znowu to samo - kapiszon wystrzelił, a ładunek nie. Już myślałem, że będę musiał odkręcać kominek i rozładowywać komorę, ale z...

Koszty czarnoprochowe

Obraz
Ostatnio na strzelnicy zdałem sobie sprawę, że to moje hobby jest dosyć kosztowne. Postanowiłem sobie więc podsumować koszty, które poniosłem w związku ze strzelectwem czarnoprochowym od początku mojej przygody. Pozwoliłem sobie pominąć koszty typu pobyt na strzelnicy, czy wejściówka na imprezę. Podsumuję tutaj tylko koszty fizycznych przedmiotów zakupionych przeze mnie. Dodatkowo wyodrębnię z tych kosztów taką grupę, którą można nazwać "Pakiet minimum", czyli wszystkie rzeczy potrzebne do rozpoczęcia przygody ze strzelectwem czarnoprochowym. Zestawienie nie będzie idealne, ponieważ patrząc z perspektywy czasu pewnie wybrałbym inne rzeczy do zakupu, a z niektórych bym pewnie zrezygnował. Także również pakiet minimum nie będzie to końca dobry. Kolejną różnicą będą ceny - mogą nie być aktualne. Jak pisałem wcześniej wypiszę wszystkie, które sam poniosłem z perspektywy czasu. Nic na przykład nie poradzę na to, że ceny samych replik rewolwerów, które są produkowane we Włoszech po...