Posty

Zrób sobie kaburę!

Obraz
Jeśli ktoś chce kupować gotową kaburę do rewolweru czarnoprochowego, to musi się liczyć z tym, że jest to wydatek rzędu 100 złotych. Przykładową gotową kaburę skórzaną można znaleźć tutaj . Ja chciałbym zaproponować dzisiaj trochę inne rozwiązanie, bardziej ekonomiczne i praktyczne. Kto strzelał już kiedyś z rewolweru czarnoprochowego wie doskonale, że jest to sport dosyć brudzący. Wg mnie szkoda brudzić elegancką, skórzaną kaburę do zwykłego treningu strzeleckiego. Pewien polski YouTuber podsunął mi kiedyś pomysł mówiąc o tym, że jego znajoma szyje kabury filcowe. Postanowiłem więc taką kaburę uszyć samodzielnie, bo jakie to może być trudne? Filcowej kabury nie będzie szkoda, gdy się zabrudzi tłuszczem bądź nagarem z czarnego prochu. Kolejnym plusem jest to, że filc o grubości 4mm w sam raz do takiej kabury można kupić na Allegro za kilkanaście złotych (przykład tutaj ), a starczy on na co najmniej 5 takich kabur. Zrobiłem więc kaburę - efekt mojej pracy można zobaczyć na zdjęciu poni...

Czyszczenie czarnoprochowca

Obraz
Chciałbym dzisiaj opisać, w jaki sposób czyszczę swój rewolwer czarnoprochowy. Nie będzie to żadna rekomendacja lub porada, a raczej dokumentacja i opis tego co ja robię. A to wszystko po to, żeby każdy kto to czyta mógł porównać ten sposób z metodami, które sam stosuje, albo które znalazł w innym miejscu. Nie chcę jednak opisywać procesu dokładnego, całkowitego czyszczenia, tylko takie codzienne i szybkie czyszczenie po wyjściu na strzelnicę i wystrzeleniu kilku bębnów z rewolweru. Temat ten był już poruszany wielokrotnie i wielu ludzi się na ten temat wypowiadało, często z większym doświadczeniem niż na. Sam też wspominałem o niektórych aspektach związanych z czyszczeniem rewolweru. Dlatego już na wstępie wkleję kilka przydatnych odnośników: Saguaro Arms - film p.t.  Czyszczenie i konserwacja rewolweru Opis środków do czyszczenia -  Kosmetyki rewolwerowe Dlaczego nie kąpać rewolweru w wodzie -  Kąpiel czarnoprochowca Mając już z głowy formalności przejdę do sedna sprawy...

Szybkostrzelny czarnoprochowiec

Obraz
Kilka dni temu, dokładnie 28.10.2020 udało mi się ponownie wybrać na strzelnicę z rewolwerem czarnoprochowym. Oprócz standardowej rozrywki postanowiłem sobie sprawdzić, jak szybko będę w stanie wystrzelić cały bęben - wszystkie 6 strzałów. Chciałem zmierzyć dokładne czasy. Niestety, udało mi się to dopiero za czwartym podejściem. Strzelałem na odległości 10 metrów. Wszystkie 4 tarcze z tych czterech podejść zamieszczam poniżej. W pierwszej serii zdarzyło mi się mieć zapchany lub zawilgocony (zaolejony?) jeden z kominków. Efekt był taki, że w tej komorze kapiszon wystrzelił, ale ładunek prochowy już nie. Zgodnie z zasadą bezpieczeństwa odczekałem kilka sekund na wypadek, gdyby zapłon był opóźniony, a następnie wystrzelałem pozostałe komory bębna. Następnie zdjąłem wystrzelony kapiszon i założyłem nowy i spróbowałem wystrzelić raz jeszcze. Znowu to samo - kapiszon wystrzelił, a ładunek nie. Już myślałem, że będę musiał odkręcać kominek i rozładowywać komorę, ale z...

Koszty czarnoprochowe

Obraz
Ostatnio na strzelnicy zdałem sobie sprawę, że to moje hobby jest dosyć kosztowne. Postanowiłem sobie więc podsumować koszty, które poniosłem w związku ze strzelectwem czarnoprochowym od początku mojej przygody. Pozwoliłem sobie pominąć koszty typu pobyt na strzelnicy, czy wejściówka na imprezę. Podsumuję tutaj tylko koszty fizycznych przedmiotów zakupionych przeze mnie. Dodatkowo wyodrębnię z tych kosztów taką grupę, którą można nazwać "Pakiet minimum", czyli wszystkie rzeczy potrzebne do rozpoczęcia przygody ze strzelectwem czarnoprochowym. Zestawienie nie będzie idealne, ponieważ patrząc z perspektywy czasu pewnie wybrałbym inne rzeczy do zakupu, a z niektórych bym pewnie zrezygnował. Także również pakiet minimum nie będzie to końca dobry. Kolejną różnicą będą ceny - mogą nie być aktualne. Jak pisałem wcześniej wypiszę wszystkie, które sam poniosłem z perspektywy czasu. Nic na przykład nie poradzę na to, że ceny samych replik rewolwerów, które są produkowane we Włoszech po...

Jak strzela Smith & Wesson?

Obraz
Wybrałem się wczoraj do Tarnowskich Gór na strzelnicę, aby postrzelać trochę z bardziej współczesnych rewolwerów. Co prawda strzelałem już wcześniej z rewolweru marki Taurus (nie pamiętam jaki kaliber) oraz z rewolweru Astra (w kalibrze .38 Special) - tego, na którym zdaje się policyjny egzamin na pozwolenie na broń. Ale prawdziwego amerykańskiego Smitha i Wessona w ręce jeszcze nie miałem. Była najwyższa pora, żeby to zmienić. Sprawdziłem w internecie, że mają rewolwer. Zdjęcie przedstawiało rewolwer Smith & Wesson model 686 o długości lufy 2,5 cala. Można było zauważyć, że był to starszy model, bo nie posiadał jeszcze zniesławionej blokady na kluczyk oraz miał iglicę jeszcze bezpośrednio na kurku. Okładziny chwytu były gumowe, marki Hogue, mocno dopasowane do dłoni. Czyli był to model maksymalnie 686-4, który produkowano do roku 1997. Link do strzelnicy, gdzie można zobaczyć zdjęcie tego rewolweru:  Strzelnica CS24 . Zarezerwowałem termin telefonicznie i następnego dnia stawi...

Kosmetyki rewolwerowe

Obraz
Postaram się tutaj opisać kosmetyki - środki czyszczące i konserwujące, jakie ja stosuję w broni czarnoprochowej w postaci rewolweru Remington. Jest to tylko moja propozycja, którą sobie wypracowałem na podstawie różnych informacji znalezionych w internecie oraz na bazie własnych doświadczeń. Część z tych doświadczeń opisałem już wcześniej we wpisie  Kąpiel czarnoprochowca , więc możecie spojrzeć na to, dlaczego uważam kąpiel rewolweru w wodzie za zły pomysł. Tutaj skupię się na samych środkach czyszczących i konserwujących, jak na nie trafiłem, gdzie je dostać i jak je stosuję. Na powyższym zdjęciu przedstawiam wszystkie kosmetyki, jakie kiedykolwiek kupiłem do czarnoprochowca, ale jednego z nich nie będę tutaj opisywał, ponieważ nie użyłem go ani razu i trudno mi cokolwiek napisać o jego działaniu. A jako że nie jestem marketingowcem tylko praktykiem, wolę pisać o sprawdzonym przeze mnie działaniu produktu, niż o teoretycznych zaletach reklamowanych przez producenta. Z tych powod...

Jesienne strzelanie

Obraz
Wczoraj udało mi się w końcu wybrać na strzelnicę. Już minął miesiąc odkąd byłem tam ostatnim razem. Jesień jest w pełni i dzień wcześniej padało, więc strzelnica zastała mnie z wieloma kałużami. Na dodatek jechałem na strzelnicę po pracy i dlatego musiałem się spieszyć, żeby zdążyć przed zmrokiem. I tak nie planowałem strzelać dużo - miałem odmierzony proch tylko na cztery bębny bez jednego strzału. Na szczęście tego dnia było w miarę słonecznie, więc miałem nadzieję, że uda mi się wystrzelić wszystko. Niestety już podczas trzeciego bębna zaczynało się robić ciemno. Jako że stanowiska strzeleckie są zadaszone, przez co jest tam dodatkowy cień, kapiszony zakładałem na kominki właściwie po omacku. Wystrzeliłem łącznie trzy bębny. W pierwszym miałem jeden niewypał, ale to pewnie przez niedociśnięty kapiszon, bo po kolejnym uderzeniu kurka odpalił poprawnie. Drugi bęben bez zacięcia, natomiast w trzecim nie zauważyłem, że nie zdjąłem jednego ze starych i wystrzelonych poprzednio kapiszonó...